Na szlaku
Clark nie jest w stanie przemieścić skradzionych koni. Gdy Tex przybywa do miasteczka, Clark podstępnie namawia go, by zrobił to za niego. Daje mu pieniądze na grę w ruletkę, jego wspólnik pozwala mu wygrać, a następnie sprzedaje mu konie. Kiedy Tex przewozi je przez granicę stanu, Clark planuje, by jego ludzie „zajęli się” Texem i odzyskali konie.
