Here Be Dragons
Mark Cousins podczas 5-dniowego wyjazdu do Albanii nagrywa, co widzi. Odkrywa, że taśmy w archiwum filmowym kraju ulegają zniszczeniu. Próbując dojść tego przyczyn, Cousins napotyka na kolejne pytania dotyczące historii i pamięci tego miejsca. Być może kraj, którego XX wiek, zdominowany przez autorytarnego władcę Envera Hodżę, był tak traumatyczny, że powinien pozwolić, by jego filmowe dziedzictwo odeszło w niepamięć? Być może narodowe zapomnienie jest pozytywnym zjawiskiem? Film Cousinsa, z widocznymi wpływami filmów Chrisa Markera, idzie dalej, pokazując zarówno mechanizmy władzy dyktatorskiej, jak i wspaniałe ikony stworzone przez Onufriego. W przeszłości, kiedy wiedza kartografów na temat tego państwa była minimalna, napisali oni na mapach „oto kraina smoków”. Przed całe wieki Albania była jednym z najmniej znanych krajów świata. Film drogi stworzony przez Cousinsa podąża za radą Goethego: „Kto chce zrozumieć poetę, musi udać się do jego kraju”.
