Guillaume i chłopcy, kolacja!
Pierwsze moje wspomnienie matki pochodzi z czasów, gdy miałem cztery, może pięć lat, a ona przywoływała moich dwóch braci i mnie do stołu słowami: Chłopcy, Guillaume, kolacja! Gdy zaś po raz ostatni rozmawiałem z nią przez telefon, zakończyła słowami: Dbaj o siebie, córciu droga. Powiedzmy sobie, że pomiędzy tymi dwoma zdaniami kryje się kilka nieporozumień."
- 83%